Spokojnie, tropem, który prowadzi do celu

Przepyszny kąsek dla wielbicieli kryminałów

“Ręka na ścianie” jest ostatnią częścią trzytomowej serii “Truly Devious” od Maureen Johnson, w której odnajdziemy echa klasyków gatunku. Uwadze czytelnika nie umknie nawiązanie do sztuczek literackich Agathy Christie czy Artura Conana Doyle’a. Na uwagę będzie zwłaszcza zasługiwało zakończenie, w którym bohaterka wytłumaczy zebranym, w jaki sposób rozwiązała całą zagadkę. Nie jedną, a nawet dwie! Książka nie bez powodu kilka dni po premierze uzyskała status bestsellera. Czyta się ją szybko, jest ciekawa i przede wszystkim nie musi uciekać się do tanich chwytów z dziedziny makabry, by wydobyć w czytelniku dreszczyk emocji.

Akademia Ellinghama ma doprawdy ciekawą przeszłość. Jej założyciel, niegdyś ceniony naukowiec i biznesmen, pewnego dnia traci żonę i córkę. Ta pierwsza odnajduje się kilka dni później, martwa, nieopodal ich rezydencji. Alice znika bez śladu, a załamany ojciec wyrusza na jej poszukiwania. Kiedy będzie musiał pogodzić się z jej stratą, ponieważ żadne dochodzenie nie przynosi rezultatów, pewnego dnia po prostu wychodzi z domu. I nigdy nie wraca. Ta sprawa fascynuje Stevie Bell, uczennicę szkoły, która po godzinach ciężkiej pracy nad książkami, para się detektywistyką. I chociaż sprawa ma już 75 lat, to dziewczyna nieustępliwie stara się ją rozwiązać.

Kolejne zaginięcia

W szkole Stevie znika dwóch uczniów. Dzień później jedna z wykładowczyń. Dedukcyjne ciągoty bohaterki nakazują jej dotrzeć do sedna sprawy. Angażuje do tego zespół, który składa się z jej znajomych z klasy. Od tej pory będą przemierzać budynek szkoły, pełen tajemniczych przejść i tuneli, a także zajrzą do skrytek, o których istnieniu nie mieli pojęcia. Mało tego, będą w stanie znaleźć tam nawet ruchome schody. Po czasie okaże się, że dwie sprawy zaczną się ze sobą zazębiać, a nawet na swój sposób przeplatać między sobą.

Dziewczyna nie będzie dopuszczała do wiadomości, że w którejkolwiek ze spraw, które prowadzi, miało miejsce zabójstwo. W tej współczesnej stawia raczej na dziwny zbieg okoliczności, który nazwie serią niefortunnych zdarzeń. Jej znajomi będą odmiennego zdania, ale powoli poszlaki i zbierane tropy będą wskazywały na to, że główny badacz miał rację od samego początku. Im więcej wyklaruje się w sprawie współczesnej, tym większe światło będzie padało na tę sprzed lat, aż w końcu dojdzie do całkowitego rozwiązania. A to, szanowny czytelniku, nie jest tak oczywiste jak ci się wydaje.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com

Czytaj dalej →