Powieść detektywistyczna najwyższych lotów

Nowocześnie, ale z szacunkiem do klasyki

Ręka na ścianie. Truly Devious. Tom 3 (https://www.taniaksiazka.pl/reka-na-scianie-maureen-johnson-p-1379375.html) to ostatnia część trylogii “Truly Devious” od Maureen Johnson, która już została okrzyknięta bestsellerem. Jeśli poprzednie części nie są znane czytelnikowi nic nie stanie na przeszkodzie w całkowitym zrozumieniu tego tomu, ale zaleca się jak najszybsze nadrobienie zaległości. Przed nami historia z dreszczykiem w starym stylu, chociaż niepozbawiona elementów współczesnych. Nie ma co szukać tu makabry, latających flaków i niepotrzebnego obrzydzania opisami. Jest zagadka, śledztwo (nawet dwa) i bardzo dużo tropów, które trzeba sprawdzić.

Stevie Bell, główna bohaterka, jest uczennicą Akademii Ellinghama, a w wolnych chwilach zajmuje się byciem detektywem-amatorem. Za cel postawiła sobie właśnie rozwikłanie zagadki sprzed 75 lat. Mowa o tajemniczych sytuacjach, które miały miejsce w rodzinie założyciela akademii. Beztroskie życie przedsiębiorcy wali się z dnia na dzień, kiedy ktoś porywa jego żonę i córkę. Ta pierwsza znajdzie się kilka dni później. Martwa. Mała Alice znika bez śladu i żadne śledztwo nie jest w stanie przybliżyć, gdzie może się znajdować. Zrozpaczony Ellingham poświęca wszystkie środki, znajomości i siły, jakie posiada, by odnaleźć swoje dziecko. Również on będzie musiał ogłosić, że nie jest to możliwe. Wkrótce po tym znika. Również bez śladu.

Wejść w sprawę jak w masło

Stevie dzieli swój czas na rozwiązanie zagadki, a w tym samym momencie w jej szkole dochodzi do tajemniczego wydarzenia. W akademii dochodzi do śmierci dwóch uczniów i jednej wykładowczyni. Instynkt młodej detektyw podpowiada jej, że w grę wchodzą raczej nieszczęśliwe wypadki niż morderstwa, które w jakiś sposób łączą się ze sobą. Nie tylko, ponieważ bardzo szybko odkryje, że wszystkie spajają się też z wydarzeniami sprzed lat. By właściwie rozwikłać, co jest na rzeczy, angażuje swoich przyjaciół ze szkoły. Wszystko to z udziałem zimowej scenerii, sieci tuneli i szkoły, która jest pełna tajemniczych pomieszczeń i… ruchomych ścian.

Bohaterka w swoim dochodzeniu odwołuje się do starej szkoły detektywistycznej – wszystko stara się ogarnąć drogą dedukcji. Dopasowuje poszczególne elementy do siebie, bada, sprawdza i wnioskuje. Historia napisana jest lekko, przez co bardzo szybko wciąga. Czuć w niej ducha klasycznego kryminału, a końcowa scena, kiedy wszyscy siedzą w jednym pomieszczeniu i słuchają rozwiązania zagadki, jest pięknym ukłonem w stronę powieści Agathy Christie.

Ludzie zdjęcie utworzone przez Racool_studio - pl.freepik.com